Aktualności

Zwycięstwo na rozpoczęcie nowego sezonu

przed meczem
Mamy za sobą pierwszy mecz o punkty na pełnym boisku. W tym roku gramy mecze po 60 minut, ale tylko z jedną przerwą. Ograniczona jest też ilość zmian do 6ciu w meczu. Zainicjowaliśmy rozgrywki łódzkiej klasy Górski grupa A meczem z GKS Ksawerów. Warunki pogodowe były dalekie od optymalnych: temperatura 12 C, padający deszcz i przez to bardzo mokre boisko. Na początku spotkania widoczne było, że obie drużyny muszą nauczyć się jak dziś piłka zachowuje się na kałużach wody. Wielokrotnie zaskakiwała zarówno nas jak i rywali. Później było już lepiej.

Mecz zaczęliśmy dobrze i już w pierwszej akcji zdobyliśmy pierwszą bramkę sezonu. W 1 minucie Damian Henc pokonał - chyba jeszcze nie rozgrzanego - bramkarza Ksawerowa. Mocne wejście, ale potem mecz był wyrównany i po kilkunastu minutach piłka wpadła do naszej siatki. Nasza odpowiedź była szybka i po dwóch minutach ponownie Damian Henc trafił do siatki przeciwnika. Wynikiem 2:1 zakończyła się pierwsza część spotkania.

Obóz 2010

Podsumowując obóz chcielibyśmy podziękować naszemu trenerowi i kierownikowi, którzy to opiekowali się nami w trakcie tych 10ciu dni. A czasami nie było to łatwe. Trener poświęcił masę czasu na tłumaczenie nam jak grać na pełnym boisku, a wiedza ta nie zawsze łatwo trafiała do naszych głów. Kierownik za to musiał spełniać wiele ról: kierownika, psychologa, masażysty, lekarza a nawet "karetki pogotowia" bo dwa razy odwiedzić musiał pobliski szpital z naszymi "kontuzjami".

Za to wszystko dziękujemy i doceniamy włożony wkład pracy i wysiłek. Postaramy się odwdzięczyć wynikami na boisku.

2010-08-20: Dziś zagraliśmy ostatni sparing. Tym razem zmierzyliśmy się ze Zniczem Pruszków. Wygraliśmy 6:0 po bramkach: dwóch Damiana Henca, jednej Krzyśka Suta, Dawida Ziółkowskiego, Jaśka Starosty i Tomka Michalaka. Potem już tylko spakowaliśmy i po kilku godzinach wróciliśmy do Łodzi.
Teraz weekend przerwy a w poniedziałek o 15:30 spotykamy się na kolejnym treningu.

2010-08-19: Dziś dzień bez sparingu. Nasz przedostatni na obozie. Jutro rano jeszcze sparing zagramy a potem koło południa wyjazd do Łodzi. Dziś trener podsumował nasze starania na obozie i każdy wie nad czym jeszcze musi popracować.

2010-08-18: Przed południem zagraliśmy z drużyną ze Żmigrodu. Koledzy starsi od nas 2 a nawet 3 lata. Boisko fatalne, gra momentami dość brutalna i ostatecznie przegraliśmy 4:6. Bramki dla nas strzelili:
Damian Henc x 2
Bartek Bartczak x 1
Tomasz Michalak x 1
Wynik byłby pewno lepszy ale bramki traciliśmy trochę na własne życzenie po własnych błędach. Sędzie (trener drużyny przeciwnej) jednej bramki dla nas nie uznał, dwa razy piłka zatrzymała się w kałuży przed bramką i wynik był taki jaki był.

2010-08-17: Dziś sparing z drużyną Mieszka Gniezno zakończyliśmy zwycięstwem. Wygraliśmy skromnie 2:0 po bramce Damiana Henca i samobójczej.

Znamy już harmonogram rundy jesiennej

Kolejny sezon przed nami. Ostatni rok zagramy w Łódzkiej klasie Górski. Ten rok już jako najstarszy rocznik w tej klasie rozgrywek zagramy w Grupie A.

Grupa A składa się następujących drużyn:
ŁKS Łódź, GKS Ksawerów, Widzew Łódź, UKS Włókniarz Pabianice, MKS Łodzianka, Sokół Aleksandrów, UKS SMS Łódź, CHKS Łódź, Włókniarz Konstantynów, MKP Boruta Zgierz, MKS Kutno, SKS Start Łódź.

Harmonogram rundy jesiennej:

Data           Godzina  Gospodarz           Gość

Informacje przed obozem

Pierwszy trening po wakacjach 5.08.2010 o godzinie 10:00.

Na obóz wyjeżdżamy 10.08.2010.

Całkowity koszt obozu to: 850 złotych (zawiera koszty noclegów, wyżywienia i przejazdu).

Wpłaty lub dopłaty na obóz należy dokonać na treningu w sobotę 7.08.2010. Na treningu w czwartek 5.08.2010 nie będzie możliwości dokonania wpłat na obóz.

Wakacyjne podsumowanie ligi 2009/2010

Jest już środek wakacji. Do pierwszego treningu jeszcze 3 tygodnie. Może to czas żeby podsumować ostatni sezon ligowy.

To, że wygraliśmy ligę w Łódzkiej klasie Górski w Grupie C już wiadomo od jakiegoś czasu. Wszystkie kroki na tej drodze są opisane w odrębnych artykułach, a komplet wyników z tego sezonu prezentuje poniższe zestawienie:
Runda jesienna:

Data         Gospodarz           Gość
2009-09-01   ŁKS Łódź          - GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra    24:0

WAŻNE !!!

Rodzice i opiekunowie chłopaków, którzy będą chodzić podawać piłki na meczach proszeni są o przesłanie swojego numeru PESEL oraz numeru dowodu osobistego do Adama Zielińskiego na adres: adam.zielinski@lks1998.com

Dane te potrzebne są do wyrobienia kart chipowych umożliwiających wejście na stadion razem z dzieckiem.

Koniec ligi i koniec sezonu. Wakacje czas zacząć.

Zakończyliśmy sezon 2009/2010. Jako ostatnie mieliśmy wczoraj rozegrać spotkanie z łódzkim Kolejarzem w 22 kolejce ligowej. Niestety przeciwnik się nie stawił i po raz pierwszy wygraliśmy bez strzelania bramek. Walkower na naszą korzyść to jedynie 3:0, a mieliśmy chęć strzelić dwusetną bramkę w sezonie. Nie udało się.
zdjęcie drużyny
Zamiast meczu ligowego rozegraliśmy 3 mecze między sobą i w ten sposób zakończyliśmy sezon.

Na koniec jeszcze zrobiliśmy sobie zdjęcie i pożegnaliśmy Kubę Florczaka, który z racji zmiany miejsca zamieszkania opuszcza naszą drużynę. Na pamiątkę podpisaliśmy się wszyscy Kubie na koszulce i na kalendarzu z ostatniego turnieju.

Kubie dziękujemy za lata spędzone z nami i życzymy powodzenia w nowym miejscu!!!

Czas na podsumowanie ligi na naszej stronie nadejdzie wkrótce.

Teraz zaczynamy wakacje a do treningów obowiązkowo wracamy 5.08.2010 o godzinie 10:00.

32 drużyny - zwcięstwo nasze. SOPOT FOOTBALL CUP

my razem z medalami
Teraz już pełna relacja z drugiego dnia turnieju Sopot Football Cup 2010. Relacja z pierwszego dnia jest dostępna tutaj. Z soboty zostaje jeszcze uzupełnić, że wieczorem byliśmy na bilardzie, kręglach, a na koniec dnia wszystkie drużyny spotkały się na sopockim molo na wspólnej paradzie. Było wesoło i sympatycznie, mieliśmy okazje porozmawiać z kolegami z Glasgow i przećwiczyć naszą znajomość języka angielskiego. Potem już szybko poszliśmy spać, bo w niedzielę czekały finałowe rozgrywki.

W niedzielę rano wczesna pobudka, śniadanie, a potem już pakowanie i transport na stadion. O 8:30 mieliśmy zagrać derby z Widzewem. Okazało się, że Widzew miał lekkie problemy z dotarciem na czas i spotkanie zaczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem. Koledzy z Łodzi dobrze nas znają i trudno się z nimi gra. Mecz był wyrównany bo dobrze wiedzieli, że w naszej drużynie trzeba uważać na Przemka i Damiana. Sami zresztą też nas atakowali i stworzyli kilka razy zagrożenie pod naszą bramką. Na szczęście im nie udało się trafić do naszej bramki. Za to z naszej strony to właśnie Przemek Płacheta i Damian Henc gole dla nas zdobyli. Był to najtrudniejszy dla nas mecz na tym turnieju, ale to my wygraliśmy ten ćwierćfinał 2:0.

32 drużyny - zwcięstwo nasze (Sopot Football Cup)

Chłopcy jeszcze jadą i pewno niedługo będą w Łodzi. Redakcja też dopiero co dotarła więc krótko dziś, a szerszy tekst zamieścimy jutro.

Dziś nie straciliśmy żadnego gola!!!! a do tego strzeliliśmy jeszcze 12 bramek. Tyle wystarczyło aby wygrać Sopot Football Cup!!!

Gratulacje!!!!

ćwierćfinał:
   ŁKS Łódź - Widzew Łódź      2:0
półfinał:
   ŁKS Łódź - Bałtyk Koszalin  5:0
finał:
   ŁKS Łódź - Utenos Vilkai    5:0

bw

Sopot Football Cup - dzień pierwszy

my razem z Glasgow Rangers 99
Już wczoraj przybyliśmy do Sopotu aby wziąć udział w Sopot Football Cup 2010. Droga długa i męcząca, ale przebyta bez problemów. Wieczorem zakwaterowaliśmy się w ośrodku i uczestniczyliśmy w otwarciu turnieju i losowaniu grup. Trzeba tu powiedzieć, że za cenę jaką przyszło nam płacić za noclegi z wyżywieniem można było się spodziewać nieco wyższego standardu zakwaterowania. Nocleg w domkach bez węzła sanitarnego dla sportowców to trochę niski standard. Poza tym to jak do tej pory organizacja nie daje powodów do narzekań.

Turniej ciekawy bo biorą w nim udział aż 32 drużyny z roczników 1999 i 1998. Gwiazdą turnieju jest drużyna Glasgow Rangers (na zdjęciu razem z nami). W dniu dzisiejszym rozegrana została faza grupowa w ośmiu grupach po cztery drużyny. My graliśmy w grupie B i zmierzyliśmy się z UKS Orlik Sopot, UKS Chemik 99 i Drukarzem Warszawa. Można powiedzieć, że w losowaniu mieliśmy trochę szczęścia, a było ono potrzebne. Regulamin jest tak skonstruowany, że żeby walczyć o najwyższe miejsca trzeba zając pierwsze miejsce w swojej grupie. Stąd jeśli w jakiejś grupie trafiłyby się dwie silne drużyny to tylko jedna miałaby szansę na sukces końcowy.

Syndicate content