Wschód słońca a potem sparing

wschód słońca
Dziś zagraliśmy pierwszy nasz sparing po wakacjach. Naszą formę sprawdziła drużyna chłopców z rocznika około 1997 ale nazwa drużyny na razie pozostaje tajemnicą. Krążą różne plotki i jak na razie żadna nie potwierdziła się. Możemy powiedzieć, że zagraliśmy z UFO (Unidentified Football Object).

Poza tym, był to nasz pierwszy mecz na pełnowymiarowym boisku. Zagraliśmy pełnymi drużynami złożonymi z 11 zawodników. Mecz składał się z dwóch części po 25 minut.

To chyba już czas na wynik:

ŁKS'98 - UFO   4:1

Wygrana po meczu, w którym to my przeważaliśmy.
Bramki dla nas strzelili:
Przemek Płacheta x2
Kacper Stańczyk x2

Nasi wywiadowcy donoszą, że jutro gramy sparing z Liderem Swarzędz 96/97, a w niedzielę z Piastem ze Środy Wielkopolskiej.

Zdjęcie załączone nie ma nic wspólnego z meczem poza tym, że było zrobione tego samego dnia. Można by powiedzieć "wschód słońca zwiastujący zwycięstwo".
Galerii obozowa.