Zebranie rodziców odbędzie się w czwartek 12.01.2012 po treningu czyli o 17:30..

Koledzy z Widzewa zaprosili nas na turniej rocznika 1998 "Dante Cup". Po pierwszych meczach ligowych z relatywnie łatwiejszymi przeciwnikami ten turniej miał pokazać co naprawdę potrafimy zagrać i w jakiej formie jesteśmy. W turnieju wzięło udział tylko 8 drużyn, ale za to przeciwnicy byli z górnej półki. W turnieju zagrały 4 drużyny z Łodzi: Widzew, ChKS, SMS i ŁKS i 4 przyjezdne: Lech Poznań, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław i Motor Lublin.
Turniej ukończyliśmy na II miejscu 1 punkt za Lechem Poznań, ale w bezpośrednim pojedynku to my pokonaliśmy kolegów z Poznania 3:1. Może jednak zaczniemy od początku.
Może na wstępie jeszcze podziękujemy organizatorom za wspaniałą imprezę i bardzo dobrą organizację. Na różnych turniejach bywaliśmy, ale tu organizacja całej imprezy nam się najbardziej podobała. Dużo gry a mało czekania, system każdy z każdym, sprawne przeprowadzenie imprezy to same plusy.
Turniej był dwudniowy, zaczął się w sobotę 12.09 po południu a skończył w niedzielę 13.09 wczesnym popołudniem. W sobotę zagraliśmy 4 spotkania a na niedzielę zostały już tylko 3.
Sobota to był chyba najgorszy dzień na jakimkolwiek turnieju w naszym wykonaniu. Mimo, że nie przegraliśmy żadnego meczu to nasza gra nie zadowalała nikogo. Duża nieskuteczność, własne niewymuszone błędy spowodowały, że nie wracaliśmy do domu w dobrych humorach.
Zaczęliśmy nasze mecze spotkaniem z Motorem Lublin. Bardzo szybko za interwencję rękami za polem karnym sędzia wyrzucił z boiska bramkarza Motoru. Na bramkę wszedł jeden z zawodników z pola. Trzeba przyznać, że koledzy z Lublina zagrali bardzo dobrze mimo gry w osłabieniu. No a nasza gra była fatalnie nieskuteczna. Dość powiedzieć, że straciliśmy 1 bramkę a z naszej strony trafić udało się tylko Przemkowi Płachecie. Mecz zakończył się więc remisem 1:1. Potem jeszcze rozegrane zostały karne, które miały ewentualnie być brane pod uwagę przy ustalaniu kolejności między drużynami o równej ilości punktów. Karne wygraliśmy 3:2, niemniej nie miało to znaczenia w klasyfikacji końcowej.
Po złym spotkaniu z Motorem meczu z ChKSem też nie zaczęliśmy dobrze. To my pierwsi straciliśmy bramkę. Na szczęście potem już tylko Przemek Płacheta trafiał do bramki przeciwnika. Po jego 3 trafieniach wygraliśmy 3:1.
Kolejne spotkanie rozegraliśmy z gospodarzami. Mimo, że właściwie to graliśmy trochę lepiej niż koledzy zza miedzy to spotkanie skończyło się tylko 1:0 dla nas. Bramkę zdobył nie kto inny jak znowu Przemek Płacheta. Szczęście trochę nam pomogło, że nie straciliśmy bramki.
Ostatnie spotkanie sobotnie zagraliśmy ze Śląskiem Wrocław. To spotkanie było już na tyle późno rozegrane, że gospodarze włączyli sztuczne oświetlenie. O tym spotkaniu najbardziej chcieliśmy zapomnieć przez noc. Po bramce - tym razem - Damian Henca prowadziliśmy 1:0. Niestety kolegom z Wrocławia udało się doprowadzić do wyrównania. Mimo wielu sytuacji "sam na sam" i innych możliwości strzelenia bramki piłka do nie wpadła już do siatki. Remis 1:1 spowodował znowu konieczność rozegrania karnych. Tym razem to my okazaliśmy się gorsi i przegraliśmy karne 2:3. Jednak i te karne nie były brane pod uwagę w końcowej klasyfikacji.
Sobotę mimo nie przegrania żadnego meczu zakończyliśmy na 3 miejscu w tabeli za Legią i Lechem. Spotkania z Legią i z Lechem zostały nam na niedzielę. Nastroje nie były najlepsze i przez noc mieliśmy przypomnieć sobie jak powinniśmy grać.
Niedziela to 13ty dzień września. Pecha nam jednak ta 13tka nie przyniosła. Przez noc odpoczęliśmy, zapomnieliśmy o sobocie i z nową energią przystąpiliśmy do gry.
Zaczęliśmy od spotkania z Legią Warszawa. Zaczęliśmy od prowadzenia po bramce Przemka Płachety, niestety wkrótce koledzy z Warszawy po kontrze trzech na dwóch wyrównali. Po pierwszej połowie remis 1:1. W drugiej części znowu wyszliśmy na prowadzanie i to znowu po bramce Przemka Płachety. I tym razem padło wyrównanie. 2:2 i do końca pozostawało coraz mniej czasu. My zawsze gramy do końca i tym razem się nam to opłaciło. Przeważaliśmy ale nie udawało się bramki kolejnej strzelić. W ostatniej minucie jednak Damian Henc zapewnił nam wygraną. 3:2 z Legią dawało nam nadzieję na 2 miejsce w tabeli.
Kolejnym rywalem był lokalny UKS SMS. Ten rywal był najłatwiejszy bo nie przyjechał w swoim najsilniejszym składzie. Po w sumie dobrej grze i bramkach kolejno Krzyśka Suta, Przemka Płachety i Kacpra Stańczyka wygraliśmy 3:0.
W ostatnim spotkaniu spotkały się dwie niepokonane drużyny czyli Lech, który wygrał wszystko i my też bez porażki (ale z dwoma remisami). Mecz ten był dla nas ważny bo przegrana dawała nam trzecie miejsce a remis lub wygrana dawała drugie w końcowej klasyfikacji. Do meczu przystąpiliśmy z nastawieniem na walkę. Niestety zaczęliśmy od straty bramki i przegrywaliśmy 0:1. Ale nie tak łatwo się z nami wygrywa. Szybko wyrównał Przemek Płacheta i po pierwszej połowie było 1:1. Nasza gra była już dobra. Nie pozwalaliśmy kolegom z Poznania grać tego co lubią. Zagraliśmy skutecznie w obronie i do tego jeszcze stwarzaliśmy zagrożenie pod ich bramką. W drugiej połowie walka znowu przyniosła efekty i na 2:1 podwyższył znowu Przemek Płacheta a kropkę na "i" dostawił Kacper Stańczyk. Ten mecz był zagrany bardzo dobrze przez całą drużynę. Walka od początku do końca się opłaciła po wygranej 3:1 z Lechem zajęliśmy drugie miejsce.
Pierwsze miejsce przegraliśmy 1 punktem. Brakło chociaż jednego zwycięstwa w sobotę zamiast remisu. Cieszy drugie miejsce, wygrane z Legią i Lechem, a przede wszystkim wreszcie dobra gra.
Poza nagrodami za miejsca były jeszcze nagrody dla najlepszych formacji: ataku i obrony. Najlepszy atak w turnieju miał oczywiście Lech Poznań za to najlepszą formacją defensywną była nasza ekipa w składzie:
bramkarze: Damian Piotrowski, Jasiek Starosta i
obrońcy: Michał Cichacki, Marcin Zieliński, Wojtek Ciejka i Mateusz Walczak.
Najlepszy atak turnieju był w stanie strzelić tylko 1 bramkę najlepszej defensywie!!!!
Gratulacje dla wszystkich!!
Wyniki naszych spotkań:
ŁKS - Motor Lublin 1:1 ŁKS - ChKS Łódź 3:1 ŁKS - Widzew Łódź 1:0 ŁKS - Śląsk Wrocław 1:1 ŁKS - Legia Warszawa 3:2 ŁKS - UKS SMS Łódź 3:0 ŁKS - Lech Poznań 3:1
Końcowa klasyfikacja turnieju:
Poz. Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki
1 Lech Poznań 7 18 34 - 06
2 ŁKS Łódź 7 17 15 - 06
3 Legia Warszawa 7 15 24 - 11
4 Widzew Łódź 7 8 09 - 15
5 Motor Lublin 7 8 07 - 06
6 ChKS Łódź 7 7 10 - 18
7 Śląsk Wrocław 7 7 06 - 14
8 SMS Łódź 7 0 00 - 29
Nasi strzelcy:
Przemek Płacheta 10
Damian Henc 2
Kacper Stańczyk 2
Krzysiek Sut 1
Zdjęcia z turnieju w galerii.
bw